Mente Italiana tzn. włoska mentalność, włoski umysł… dopowiadając włoska dusza.
Moja włoska historia rozpoczęła się w 1999 roku kiedy moja mama wysłała mnie na kolonię. Miałam 14 lat, kiedy po po raz pierwszy pojechałam do Włoch. W portfelu miałam liry, w plecaku aparat na klisze a w sercu radość o ciekawość tego co nowe, co nieznane. Chłonęłam jak gąbka wszystko co widziałam, co słyszałam, co czułam. Byłam zachwycona! Wrzucając monety do rzymskiej fontanny di Trevi marzyłam, że wrócę do Italii do raz kolejny. I wróciłam…
Wróciłam do Włoch latem 2005. Zostałam au-pair, opiekunką małej Penelope i na trzy miesiące zamieszkałam z włoską rodziną w Mediolanie. Rok później zamieszkałam z kolejną rodziną, tym razem w Pizie. W 2007 wyjechałam na wymianę studencką i rozpoczęłam studia na Univerita’ degli Studi di Siena. Takie były moje włoskie początki o których możecie szerzej przeczytać tu u mnie na blogu. Trzy pierwsze lata 2005-2007 zamieszkanie z włoskimi rodzinami, studia w Toskanii najbardziej ukształtowały moją włoskość i sprawiły, że wplątała się ona w moje DNA.
W kolejnych latach napisałam pracę magisterską na temat „Transportowych powiązań lotniczych pomiędzy Polską a Włochami”. W 2009 roku zdałam certyfikat dla obcokrajowców na poziomie C1. Potwierdził on moją dobrą znajomość języka włoskiego. Od 2010 z Włochami byłam związana również zawodowo; wyjeżdżałam na południe jako przewodnik i jako tłumacz. Następnie rozpoczęłam pracę we włoskiej firmie, a potem kolejnej by ostatecznie przejść na własną działalność. Dzisiaj wspieram polskie i włoskie firmy mentalnie, językowo, organizacyjnie podczas targów, spotkań biznesowych. Prowadzę konsultacje, prowadzę badania i analizuję rynek, przygotowuję raporty, układam indywidualne plany wyjazdów do Włoch, robię tłumaczenia, tworzę i sprawdzam treści dostosowane pod włoskiego klienta.
Kocham sztukę, mam artystyczną duszę, która we Włoszech rozkwita. Maluję obrazy, tworzę maski weneckie, uwielbiam ceramikę, porcelanę i pięknie nakryty stół. Przykładam dużą wagę do szczegółów, do drobiazgów – to z rzeczy małych składają się rzeczy wielkie.
O Włoszech mogłam i mogę mówić godzinami. Aby dać wytchnienie swoim najbliższym stworzyłam bloga „mente italiana” by na nim dzielić się swoją wiedzą i włoskimi doświadczeniami. Następnym krokiem było napisanie książki, która już wkrótce ujrzy światło dzienne.
Wszystkie zdjęcia są przeze mnie zrobione, każde miejsce opisane było przeze mnie zobaczone, odwiedzone. Nie odhaczam miejsc na żadnej liście. Piszę o miejscach, o ludziach, o zdarzeniach, które wywarły na mnie wpływ, zostawiły ślad w moim sercu.
Historie usłyszane, przeczytane, opowiedziane w Italii i wielokrotnie nazwijmy rzeczy po imieniu ukradzione, bez oznaczenia autora. Z jednej strony świadomość, że moja praca się podoba mogłoby cieszyć. Z drugiej to lata moich doświadczeń, to moja wiedza, talent, które zdobywałam przez kilkadziesiąt już lat.
Moja wiedza to moja praca. Chcąc zapewnić najwyższą jakość usług, autentyczność i komfort dla moich klientów postanowiłam chronić swoją markę. Dzisiaj, tj. 16.09.2024 otrzymałam oficjalnie certyfikat potwierdzający, że moje piękne logo, moja własność intelektualna są prawnie chronione. Oznacza to, że kopiowanie, powielanie moich zdjęć, treści, autorskich warsztatów, prezentacji czy produktów bez mojej wiedzy, zgody czy oznaczenia twórcy jest zabronione.
Bardzo długo czekałam na ten dzień i bardzo się cieszę. Zapraszam serdecznie do korzystania z moich usług oraz obserwowania mnie również na mediach społecznościowych – szykuje się dużo nowości 😉
Con l’amore,
Monika



