Gianluca Marcattilii to włoski przedsiębiorca i menedżer, od ponad 20 lat związany z Polską, gdzie pełni funkcję CEO jednej z największych firm na Pomorzu Zachodnim. Pochodzi z regionu Abruzja i od początku swojej działalności zawodowej konsekwentnie łączy włoską wrażliwość, otwartość i intuicję z polską solidnością oraz podejściem do organizacji pracy.

W swojej pracy stawia na relacje, zaufanie i długofalowe budowanie wartości, wierząc, że prawdziwie silny biznes opiera się przede wszystkim na ludziach. Jest inicjatorem i promotorem wielu działań społecznych oraz kulturalnych, które wzmacniają lokalne środowiska i sprzyjają dialogowi międzykulturowemu. Na co dzień funkcjonuje pomiędzy dwoma światami, będąc naturalnym łącznikiem między kulturą włoską a polską. W swojej postawie i stylu zarządzania pokazuje, że możliwe jest harmonijne połączenie różnych doświadczeń, a różnorodność może stać się źródłem siły, inspiracji i nowej jakości w życiu zawodowym i prywatnym.

Od jakiegoś czasu dobieram pierwszą piosenkę audycji z myślą o gościu. Myśląc o Gianluce, którego mam przyjemność znać od jakiś dwóch lat, na podstawie rozmów z nim odbytych wybrałam „Essere umani” Marco Mengoni. Gianluca jest człowiekiem dobrym, o dobrym sercu. Ma odwagę być człowiekiem, będąc po prostu sobą.

Kolejne piosenki były już wyborem mojego gościa. Tu je wypiszę, chociaż nie wszystkie udało się puścić na antenie, to są nimi:
A mano a mano – Nino Reitano
L’amore non mi basta – Emma
The Great Gig in the Sky – Pink Floyd
Albachiara – Vasco Rossi
Minuetto – Mia Martini
Serenata – Serena Brancale, Alessandra Amoroso
Per Elisa – Alice
Mezzo Rotto – Alessandra Amoroso

Rozmawialiśmy o jego codzienności, o tym, jak wygląda jego dzień i jakie ma małe rytuały, które nadają mu sens i rytm. Wróciliśmy do początków jego życia w Polsce, do czasu, kiedy niemal ćwierć wieku temu, bez znajomości języka, podjął odważną i spontaniczną decyzję o budowaniu firmy w obcym kraju. Opowiadał o otwartości i życzliwości, z jaką się spotkał, oraz o tym, jak bardzo ceni Polaków za pracowitość i lojalność. Jednocześnie podkreślił, że jedyne, czego nam trochę brakuje, to większy dystans i umiejętność niebrania życia aż tak bardzo serio.

W tej rozmowie wróciliśmy także do jego rodzinnego domu, do zapachu kawy przygotowywanej przez mamę i do smaków dzieciństwa, w tym charakterystycznej dla jego regionu baraniny. Gianluca zabrał nas w podróż do Abruzji, opowiadając, co warto tam zobaczyć i czego spróbować, jeśli chce się naprawdę poczuć ten region. Przyznał, że najbardziej tęskni za morzem, a jednocześnie z dużą sympatią mówi o Zachodniopomorskiem jako miejscu dobrym do życia i prowadzenia biznesu, doceniając jego przestrzeń, kolory i światło.

Poruszyliśmy też temat dzieciństwa, pierwszych zainteresowań i tego, jak ważna jest praca wykonywana z pasją. A na koniec wybrzmiała prosta, ale bardzo poruszająca puenta. Na pytanie „Gdy myślisz o swoim życiu dziś, o Polsce, o Włoszech, o ludziach, których spotkałeś, za co jesteś najbardziej wdzięczny?” usłyszeliśmy: „za życie”. Weźmy przykład z Gianluca, cieszmy się każdym dniem i z odwagą, ale i odrobiną dystansu podchodźmy do codzienności.

Czuję wdzięczność, że byłam pierwszą osobą z którą Gianluca rozmawiał na antenie radiowej. Grazie di cuore!

Galeria

Gianluca Marcattilli

O mnie

Włochy nigdy nie były jedynie kierunkiem podróży, lecz rzeczywistością i mentalnością, które naturalnie wpisały się w moje życie prywatne i zawodowe. Od lat wspieram polskie i włoskie firmy w obszarze komunikacji językowej, organizacyjnej i międzykulturowej, działając na rzecz rozwoju biznesu oraz trwałej współpracy pomiędzy Polską a Włochami. Jestem założycielką projektu społeczno-edukacyjnego Mente Italiana, promującego szeroko pojętą kulturę włoską w Polsce oraz budującego przestrzeń dialogu między językiem, mentalnością i biznesem

Monika

Kategorie

Social media