Gdy tylko w sklepach pojawia się botwinka to znak, że wiosna w pełni i że na obiad będzie chłodnik. W Italii nie znalazłam buraków, ogórków takich jak w Polsce. Mimo to, Włosi, którzy spróbowali nasz polski chłodnik rozsmakowali się z nim.
Składniki
- pęczek botwinki
- 1/2 litra kefiru
- 1/2 litra maślanki
- 1/2 litra jogurtu naturalnego
- sok z połowy cytryny
- łyżeczka octu
- ogórek
- pęczek rzodkiewek
- siekany szczypiorek, koper
- sól i pieprz
- jajka na twardo
Przygotowanie
Botwinkę i buraczki dokładnie myjemy, liście kroimy, buraczki ścieramy na tarce z grubymi oczkami. Gotujemy pół litra wody, solimy ją, następnie wrzucamy botwinkę i buraczki doprowadzając do wrzenia. Zmniejszamy ogień, gotujemy jeszcze 3 minuty, wlewamy ocet i odstawiamy do ostygnięcia. Łączymy jogurt, kefir i maślankę, dodajemy ugotowaną botwinkę, pokrojone w kostkę rzodkiewki i ogórka, posiekaną zieleninę. Doprawiamy solą i pieprzem oraz sokiem z cytryny. Odstawiamy na godzinę do lodówki. Podajemy z ugotowanym na twardo. [dla lubiących czosnek można również dodać rozgnieciony ząbek].


