Najbardziej w podróżowaniu lubię docierać do miejsc niecodziennych, o których nie piszą w każdym przewodniku, do miejsc, gdzie w głowie mam tylko „wooow… ale pięknie!!!” Szukając miejsc noclegowych, staram się wybierać takie, które będą idealną bazą wypadową, ale niekoniecznie muszą znajdować się na trasie głównych czy popularnych szlaków turystycznych. Zazwyczaj nie sypiam w hotelach, chociaż namioty też nie są już dla mnie [właściwie to nigdy nie były]. Najistotniejszy to dostęp do bieżącej… i ciepłej wody, wygodne łóżko. [jako, ze Włosi bardzo cenią sobie wysoki komfort spania, nigdy jeszcze nie trafiłam na niewygodne łóżko, nie spałam też na kanapie]. Celem moich poszukiwań są małe rodzinne pensjonaty, agroturystyki czy b&b. Miejsca w których będę mogła poczuć klimat, atmosferę, być gościem/przyjacielem, a nie tylko kolejnym turystą.

Wybierając się w pierwszą i jak do tej pory jedyną podróż na Sycylię, zwiedzałam jej część zachodnią, mniej turystyczną. Chociaż w przypadku tej wyspy nie jest to dobre określenie. Jednym z miejsc, gdzie zdecydowałam się zatrzymać na dłużej były okolice Trapani. Trafiam do małego miasteczka, do Nubii, do małej rodzinnej agroturystyki. Z  okna widać było charakterystyczne dla tej części wyspy wiatraki [o nich więcej za chwilę], piękny „ogród”, w oddali Erice [miasteczko o toskańskim charakterze] na wzgórzu. Śniadania jedzone w takich miejscach mają to do siebie, że są przygotowywane z sercem i wg tradycyjnych receptur. Wszystko pochodzi z okolicy, a owoce i warzywa z własnej uprawy. Włoska mamma codziennie piekła ciasta, które podawane były z figową bądź pomarańczową marmoladą oczywiście własnej roboty . Ilość pyszności nie do przejedzenia i codziennie co innego! Raj! Bez konieczności ruszenia się z miejsca.

Czym jest rejon Saline di Nubia, który tak bardzo chciałam odwiedzić? Salina to miejsce pozyskiwania soli, po prostu.  Sycylijskie saliny istnieją już od ponad 3 000 lat!! Sięgają czasów Fenicjan dla których produkcja i sprzedaż soli była kluczowym elementem gospodarki, wymiany handlowej. Osady powstawały na obszarach przybrzeżnych, na Wschodzie i na Zachodzie wyspy. W związku z czym Fenicjanie posiadali oni monopol na ”oro bianco” białe złoto czyli na sól.  Znaczenie miała ona przeogromne, poprawiała smak potraw, Była podstawowym środkiem konserwującym. SALE – sól, jak ważna i cenna była sól świadczy również pochodzące od niej słowo „salario”, a więc wypłata, wynagrodzenie, płaca. W XII wieku sól z Trapani była znana w całej Europie.

Możemy zadać pytanie dlaczego właśnie w Trapani, a nie gdzie indziej produkowano sól morską? Cała Italia otoczona jest wodami morskimi. Ano właśnie! Baseny, w których krystalizuje się sól, w których trwa jej uprawa i zbiór, mogą powstać w ściśle określonych warunkach. Klimat jest tu kluczowy: wysokie zasolenie morza, silne promieniowanie słoneczne, odpowiednia wentylacja-silne wiaty i rzadkie opady, zero opady [nawet jeden obfity deszcz w okresie od czerwca do sierpnia potrafi zniszczyć całe zbiory]. Te warunki są tutaj spełnione. Co więcej same techniki zbioru soli były niezmieniane aż do XVIII wieku, kiedy zaczęto wykorzystywać wiatraki. Jeden rodzaj do pompowania wody, drugi zaś do mielenia soli.  Poza ułatwieniem i skróceniem czasu pracy, znacząco zmieniły one krajobraz, który obecnie możemy podziwiać, z którego rejon ten słynie. Od 1991 roku cały obszar trapańskich Salin jest chroniony, utworzono tutaj Rezerwat Przyrody, który od 1995 jest pod kierownictwem i patronatem WWF. Same saliny jednak należą do prywatnych właścicieli.

Jak odbywa się produkcja soli? Mając spełnione wcześniej wymienione warunki klimatyczne: woda morska, energia wiatru, energia słoneczna i mała ilość opadów, zasada działania jest bardzo prosta! Przepompowywana woda morska przepływa kilkakrotnie przez specjalne zbiorniki/baseny o różnej wielkości i głębokości, następnie pozos tawiona jest ona na działanie wiatru i temperatury, dzięki czemu po jej odparowaniu na dnie osadzają się kryształki chloru sodu. Pomiędzy basenami utworzone są zapory, tamy, które w zależności od potrzeb są otwierane bądź zamykane. Zbiorniki podzielone na pięć rzędów mierzących od 30 do 50 m po każdej stronie. Każdy z nich ma nazwę i określoną funkcję. Pierwszy zbiornik „fredda”, najbliżej otwartego morza, to tutaj następuje pierwsza koncentracja wody morskiej. Ma on największą powierzchnię a znajdująca się woda jest najchłodniejsza. Następne są zbiorniki „vasce d’aqua cruda” czyli z tzw.” wodą surową”  – jej zasolenie jest już większe. Szerokość i głębokość są bardzo ważne jeśli chodzi o odparowywanie wody morskiej i wytrącanie się soli. Im bliżej lądu tym stopień zasolenia zwiększa się i zbliża do punktu nasycenia. I tak jako ostatnie mamy baseny lub pola zwane „caseddari”, w których następuje ostatnia faza parowania i krystalizacji soli. Następnie do pracy przystępują ludzie podzieleni na jeden lub dwa dwudziestoosobowe zespoły [WAS] dowodzone przez tzw. „pasterza”, które przystępują do zbioru i transportu soli. Obecnie wiele narzędzi używanych w przeszłości jest niewykorzystywana, niektóre starannie konserwowane w Muzeum Soli. Łopaty którymi była zbierana sól zostały zastąpione przez urządzenie podobne do pługa, a zamiast trzcinowych koszy do przenoszenia używane są nowoczesne przenośniki, rolę wiatraków przejęły pompy elektryczne lub diesla.

W wodzie o zasoleniu powyżej 24% żadne organizmy żywe nie mają szansy na przeżycie, w związku z czym, żadne procesy biologiczne nie mogą tu zachodzić. Konsekwencją jest piękny, różowy kolor wody. Możemy tu jednak zaobserwować jak mądra jest natura; roślinność wokół dostosowała się do panujących warunków. Miejsce szczególnie upodobało sobie ptactwo, którego jest to około 200 różnych gatunków, w tym piękne różowe flamingi.

Muzeum soli jest niewielkich rozmiarów. Warto jednak się tam wybrać. Członkowie rodziny oprowadzają, pokazują i w bardzo ciekawy sposób opowiadają o historii miejsca i znaczeniu soli dla nas w życiu. Czego się ważnego dowiedziałam od przesympatycznego „solnego” eksperta? Sól w odcieniu szarości nie zawsze oznacza bio czy eko, bardzo często producenci dosypują do niej popiół, cena idzie w górę, a wielu z nas myśli, że ma produkt wysokiej jakości. Jak to sprawdzić czy sól jest dobra?? Sól ma być po prostu słona, bardzo słona…jeśli nie jest, użyjmy jej zimą do posypania chodnika. Niesłona czy też mało słona sól uszkadza nam nerki!!

Najlepsza pora na zwiedzanie Saline di Nubia? Każda pora roku, same zbiory soli rozpoczynają się na przełomie sierpnia i września. Jest do dodatkowa atrakcja, którą szczerze polecam.

Galeria

Białe złoto Sycylii – saliny z Nubii
Białe złoto Sycylii – saliny z Nubii
Białe złoto Sycylii – saliny z Nubii
Białe złoto Sycylii – saliny z Nubii
Białe złoto Sycylii – saliny z Nubii
Białe złoto Sycylii – saliny z Nubii

O mnie

Włochy nigdy nie były jedynie kierunkiem podróży, lecz rzeczywistością i mentalnością, które naturalnie wpisały się w moje życie prywatne i zawodowe. Od lat wspieram polskie i włoskie firmy w obszarze komunikacji językowej, organizacyjnej i międzykulturowej, działając na rzecz rozwoju biznesu oraz trwałej współpracy pomiędzy Polską a Włochami. Jestem założycielką projektu społeczno-edukacyjnego Mente Italiana, promującego szeroko pojętą kulturę włoską w Polsce oraz budującego przestrzeń dialogu między językiem, mentalnością i biznesem

Monika

Kategorie

Social media