Wenecja – jedno z najbardziej wyjątkowych miejsc na ziemi. A wenecki karnawał? Ach, słynny wenecki karnawał… to trzeba po prostu przeżyć!
Wenecki karnawał to jedno z najsłynniejszych, najbardziej kolorowych i najbardziej cenionych wydarzeń na świecie. Oryginalne maski, bajeczne kostiumy, liczne parady na placu św. Marka. Wszechogarniająca radość i zabawa… podczas karnawału przenosimy się w czasie, przenosimy się do świata baśni, do świata magii. Możemy być kimkolwiek zapragniemy być. Możemy robić wszystko to, o czym od zawsze marzyliśmy, czego się wstydziliśmy, czego nie mieliśmy odwagi zrobić. Możemy wszystko!! Bo jak mawia się w Wenecji : Carnevale – tutto vale! Karnawał, wszystko dozwolone !!
Historia karnawału sięga czasów antycznych, czasów rzymskich. Jest to święto wywodzące z pogańskiego kultu w którym wymieniano się darami i odwracano role społeczne. Niewolników można było uznać za czasowo wolnych. Jednego z nich wybierano przywódcą i przebierano w jaskrawe kolory, zakładając mu zabawną maskę . Princeps, bo tak go nazywano symbolizował Saturna lub Plutona – boga podziemi, opiekuna zmarłych dusz i obrońcę upraw. Zimą, gdy ziemia śpi i nie wydaje plonów, dusze te powstają z ziemi i trzeba je przebłagać, nasycić darami, aby letnie żniwa były pomyślne. W owych czasach karnawał zaczynał się już w październiku i kończył przed Wielkim Postem.
Według historycznych źródeł za panowania doży Vitale Falier, w 1094 roku zorganizowano pierwszy wenecki karnawał. Dla rządzących była to idealna okazja aby za sprawą muzyki i tańca poprawić nastroje społeczne, ostudzić nienawiść i podnieść morale szczególnie najbiedniejszej części społeczeństwa.
Pod koniec średniowiecza, w 1296 Senat Republiki Weneckiej oficjalnie ogłosił dzień poprzedzający Wielki Post świętem państwowym i w ten oto sposób narodził się coroczny rytuał karnawałowy. W owych czasach karnawał trwał 6 tygodni. Już pod koniec XIII wieku w mieście zaczęły powstawać pierwsze sklepy specjalizujące się w produkcji narzędzi do obróbki masy z papieru, gipsu i gazy, z których w starożytności wykonywano maski. Tak narodziła się postać maskareri, czyli rzemieślników, którzy tworzyli coraz bogatsze, bardziej zdobione i wyrafinowane maski. Do dziś istnieją warsztaty w których rzemieślnicy, artyści, którzy tworzą niesamowite i jedyne w swoim rodzaju dzieła sztuki. Maski, ich oryginalność całkowicie przekreślają tożsamość jednostki. Zakładając maskę przestajesz być sobą, nie przynależysz już do żadnej klasy społecznej, do żadnego wyznania. Możesz stać się kim tylko zapragniesz, możesz zatracić się w nowej postaci.
W XVIII wieku święto to osiąga swój największy rozkwit stając się znane już w całej Europie. Wraz z podbojem miasta przez wojska Napoleona, a następnie przez Austrię zostaje ono zniesione. W 1797 w celu utrzymania porządku publicznego Austriacy położyli kres bardzo długiej historii karnawału weneckiego. Dopiero w 1979 roku impreza została przywrócona do życia dzięki zaangażowaniu wielu weneckich stowarzyszeń. Minęło ponad 40 lat, mamy 2023 rok, karnawał wenecki powrócił do swych najpiękniejszych, najwspanialszych tradycji.
To ponad dwutygodniowe święto miasta. Pomimo tłumów jednodniowych turystów blokujących ulice. Pomimo zalewu kiczowatych, plastykowych, chińskich bibelotów. Pomimo przesadnie wysokich cen noclegów i jedzenia… Pomimo wielu „ale”, warto przyjechać do Wenecji właśnie w czasie karnawału. Na kilka dni. Zamieszkać na lagunie i poczuć magię tego wyjątkowego miejsca. Wybrać się o poranku na Piazza San Marco i z kubkiem kawy czekać na wschód słońca. Słuchając wody uderzającej o gondole podziwiać kolor nieba. Warto wybrać się na poszukiwania swojej maski. Bez maski nie ma karnawału. W małych, ukrytych warsztatach kryją się prawdziwe skarby oraz ludzie, którzy przy odrobinie szczęścia opowiedzą nam historie. Historie tak niesamowite jak to miasto. Historie, których można by słuchać godzinami. Następnie siedząc na murku przy squero wypić najlepszego na świecie spritza. Spacerować podziwiając mieszkańców i turystów w przepięknych strojach karnawałowych i maskach. Na ulicach, na głównych placach mają miejsce liczne wydarzenia sztuki ulicznej. Występują aktorzy, linoskoczkowi, magicy, muzycy, iluzjoniści, tancerze. Teatry i muzea przygotowują się do organizacji spektakli, koncertów i wydarzeń, które zadowolą nawet najbardziej wybrednych odbiorców.
Miasto Wenecja co roku przygotowuje bogaty program rozrywkowo-kulturalny. Nie sposób ich wymienić wszystkich wydarzeń. Każda edycja ma swój temat przewodni. W 2023 są nim „Original Signs” – oryginalne znaki. Które od znaków zodiaku przechodzą przez symbole ziemi, wody, ognia i powietrza aby dotrzeć do źródła własnego znaku, uwolnić kreatywność i esencję każdego z nas. Misją tegorocznej edycji jest poszukiwanie w nas samych własnego oryginalnego, pierwotnego znaku.
Woda, na której powstała Wenecja jest ważnym elementem również podczas karnawału. Rozpoczyna się on bowiem paradą łodzi, pontonów i innych obiektów pływających wzdłuż Canale Grande. W basenie Arsenału [strefie militarnej na co dzień zamkniętej dla odwiedzających] odbywa się inna wyjątkowa parada. Spektakl łączący elementy tańca, muzyki, rozrywki, światła i ognia to niezwykle emocjonalne widowisko przedstawiające podróż od początków do autentyczności. Opowieść o ewolucji człowieka poprzez ciągłe poszukiwania komunikacji. O potrzebie ciała kontaktu z naturą, od potrzeby kontaktu z transcendentalnością i jej niebiańskimi symbolami, po potrzebę wyrażania się znakami sztuki w eksplozji koloru.
Moim marzeniem od zawsze było wybrać się na prawdziwy, wenecki bal maskowy. Przed wyjazdem długo zastanawialiśmy się które z tak wielu wspaniałych wydarzeń wybrać. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na oficjalną imprezę organizowaną przez Comune di Venezia, na The Original Dinner Show & Ball „Original Sinners” w Palazzo Ca Vandreminn nad Canale Grande. Nie zawiedliśmy się. Zachwycające wnętrza Casino di Venezia, przepiękna scenografia, pięknie zastawione stoły, pyszne jedzenie, wyjątkowa i idealnie dobrana oprawa muzyczna, występy wielu artystów, wspaniałe stroje A magiczny wieczór, noc należą zdecydowanie do jednych z najpiękniejszych w moim życiu. Są niczym sen z którego człowiek nie chce się obudzić.
O poszukiwaniach idealnych kostiumów i masek napiszę już wkrótce….










