Mirka Jeshke, założycielka bloga „W sandałach przez Italię”, była moją gościnią w audycji radiowej.
Zazwyczaj, kiedy zapraszam gości, pierwszą piosenkę wybieram sama, taką, która intuicyjnie kojarzy mi się z daną osobą. Kiedy zobaczyłam zdjęcie, które przesłała mi Mirka, wybór piosenki otwierającej audycję był całkowicie naturalny. Radość. Zaczęłyśmy więc utworem Gioia w wykonaniu Modà. Kolejne piosenki wybrała już Mirka:
- Due vite – Marco Mengoni
- Ti ho voluto bene veramente – Marco Mengoni
- La lontananza – Domenico Modugno
- Meraviglioso – Negramaro
- Vorrei ma non posto – J-Ax & Fedez
- Meravigliosa creatura – Gianna Nannini
- Aria – Gianna Nannini
- Fotoromanza – Gianna Nannini
Choć poznałyśmy się osobiście w październiku 2025 roku, nie miałyśmy wtedy przestrzeni, żeby naprawdę zamienić więcej słów. Tym bardziej ucieszyło mnie to nasze „radiowe spotkanie” , trochę jak dwugodzinna kawa, tylko że na antenie. Rozmawiałyśmy o wielu rzeczach. O tym, jak zaczęła się jej miłość do Włoch, kiedy po raz pierwszy tam pojechała i skąd wziął się pomysł, by uczyć się języka włoskiego. O Rzymie, który zajmuje w jej sercu szczególne miejsce. O podróżniczych marzeniach i planach na przyszłość.
Ale były też tematy trudniejsze i bardzo ważne. Pojawiły się naturalnie i we właściwym momencie. Poruszyłyśmy temat hejtu w internecie. Bo choć w przypadku tak ciepłej i pozytywnej osoby jak Mirka może to wydawać się zaskakujące, negatywne komentarze niestety pojawiają się wszędzie. A przecież nigdy nie wiemy, kto jest po drugiej stronie ekranu i z czym się mierzy w danym momencie. To zawsze więcej mówi o osobie, która pisze, niż o tej, która czyta, ale mimo wszystko warto zatrzymać się na chwilę i zastanowić dwa, trzy razy, zanim coś opublikujemy. Bądźmy dla siebie łagodni.
Rozmawiałyśmy też o podróżowaniu solo i bezpieczeństwie. Nie po to, żeby zniechęcać, a wręcz przeciwnie. Podróże w pojedynkę mogą być niezwykłym doświadczeniem, które może wpłynąć na codzienne życie. Musimy jednak pamiętać o podstawowych zasadach: ograniczone zaufanie, uważność i zdrowy rozsądek to nasi najlepsi towarzysze każdej podrózy.
To była rozmowa o pasji, odwadze, ciekawości świata, ale też o odpowiedzialności i wrażliwości.


