Początek kwietnia przywitał nas wiosenną i słoneczną pogodą. Piękna pogoda sprzyja spacerom i sprzyja podróżom. Jak podróże, to najlepszym kierunkiem jest oczywiście Italia. Tym razem do Italii przenoszę się oglądając filmy. O kilku z nich Wam napiszę. Nie będzie to zestawienie moich najbardziej ulubionych filmów jakie w życiu widziałam, tych najambitniejszych, najzabawniejszych. Nie widzę potrzeby przyznawania punktów, tworzenia rankingów. Jestem zdania, że w prawie każdym filmie większość z nas może znaleźć coś dla siebie. Jeśli nie, to najlepiej po prostu do wyłączyć, nie tracić czasu, znaleźć inny.

Nie piszę nigdy o miejscach w których nie byłam, nie umieszczam zdjęć których sama nie zrobiłam, przepisów, których nie wypróbowałam i które mi nie zasmakowały. Podobnie jest w filmami. [Dla tych, którzy będą to czytać w przyszłości, mamy kwiecień 2020, pandemia koronowirusa, wszystkie wieczory i nie tylko spędzamy w domu]. Ostatnio mam sporo wolnego czasu, więc oto kilka moich subiektywnych propozycji.

Benvenuto, Presidente! Przesympatyczna, inteligentna komedia. Występuje w niej: Kasia Smutniak – Polka, utalentowana aktorka, która od wielu, wielu już lat mieszka w Italii i jest wręcz ubóstwiana przez Włochów. Oraz Claudio Bisio, który zagrał fantastycznie tytułową rolę, włoskiego prezydenta. W wyniku politycznych zagrywek wybrany zostaje na najwyższe stanowisko w państwie mieszkaniec małej górskiej wioski; wędkarz, bibliotekarz, noszący historycznie ważne dla Italii imię Giuseppe Garibaldi. Film opowiada o perypetiach nowo wybranego prezydenta. Muszę przyznać, że kilkukrotnie popłakałam się ze śmiechu, a mój śmiech musiało słyszeć pół osiedla. Jest to również film, który pomimo ogromnej dawki humoru zmusza do refleksji i głębszych rozważań o…

My Way – film o Silvio Berlusconi. W przeciwieństwie do filmu „Loro”, który koncentrował się głównie na uciechach życia i skandalach włoskiego premiera, ten ma charakter dokumentu. Ile w nim prawdy? Tego się z pewnością nigdy nie dowiemy. Może i sam Berlusconi nie wie już co jest jego życiem, o co wykreowaną fikcją… Warto jednak posłuchać opowieści życia samego Silvio w jego rezydencji pod Mediolanem. Jest z niej jak sam mówi bardzo dumny, pochodzi z XVIII wieku. Ma aż 72 pokoje!!! Ma też kaplicę i co nie co mnie przeraziło prochy rodziców oraz sióstr. Pokoje, które przeznaczone są na prezenty, które na przestrzeni dziesięcioleci otrzymał. Jest ich osiem! Jest też pokój bunga bunga. Jaki jest najdłużej panujący premier Włoch? Można go lubić, można nienawidzić. Można go podziwiać, można mu też wiele zarzucić. Bez wątpienia jest to niezwykle charyzmatyczna postać, wizjoner.

Benveniti al Sud! – kolejny film we wspaniałym Claudio Bisio. Komedia, która bawi nie tylko za pierwszym, ale i dwudziestym razem. Opowiada o stereotypach, różnicach kulturowych i niuansach językowych, które stwarzają wiele nieporozumień oraz zabawnych splotów wydarzeń. Główny bohater jest naczelnikiem urzędu pocztowego w małej miejscowości na północy Włoch. Starając się bardzo o awans i przeniesienie do Mediolanu posuwa się o krok za daleko i zostaje przeniesiony, ale na południe kraju, po placówki w Kampanii. Dla mieszkańca północy to dramat, najgorsza kara. Pełen uprzedzeń, lęków wyrusza do Castellabate. Mafia, śmieci na ulicach, dolce far niente… czy to właśnie czeka go na południu? Zobaczcie koniecznie 😉

youtube.com/watch?v=3JtQfHPPGS8

Turysta – Jest to remake francuskiego thrillera. O fabule wypowiadać się nie będę. Głowni bohaterowie to Johny Deep, który podoba mi się w każdym filmie. Fanką Angeliny Jolie nigdy nie byłam, ale muszę przyznać, że w Turyście jest z a c h w y c a j ą c a! ; niezwykle kobieca, zmysłowa, elegancka.. Nie można oderwać od niej wzroku. Ogląda się ten film dla tej dwójki, oraz dla zdjęć pięknej Wenecji. Wspaniałe wnętrza weneckich pałaców, kanały, najpiękniejsze zabytki. Za każdym razem jak mi się zatęskni włączam Turystę…

Franca: casos and creation. Franca Sozzani. Redaktor naczelna włoskiego magazynu o modzie Vouge. [przez 28 lat!] Razem z Anną Wintour redaktor amerykańskiego Vouge, najpotężniejsze i najbardziej wpływowe kobiety w branży. Film o Sozzani niczym nie przypomina komedii inspirowanej legendami o Wintour „Diabeł ubiera się u Prady”. Jest to film wywiad, o życiu i twórczości niezwykłej Włoszki, przeprowadzony i wyreżyserowany przez jej syna. Nie będę ukrywać, że wcześniej o niej nie słyszałam. Żałuję. Oglądając film czuje się jej ciepło, siłę, pewność siebie i radość życia. Coś wspaniałego. Franca była geniuszem, który odkrywał geniusz u innych, pozwalając im wydobyć na zewnątrz co mają najcenniejszego w środku. Uwielbiana przez fotografów, modelki. Teraz również przeze mnie. Ryzykantka, uparta, bezkompromisowa, wizjonerka, robiąca co jej serce i intuicja podpowiadała. Nie była obojętna na rzeczywistość, która ją otaczała i w sposób charakterystyczny tylko dla niej, ją wyrażała i interpretowała…Mam ochotę po raz kolejny na nią popatrzeć i jej posłuchać.

Miłego oglądania. Napiszcie koniecznie, które z filmów obejrzycie i co o nich myślicie.

O mnie

Włochy nigdy nie były jedynie kierunkiem podróży, lecz rzeczywistością i mentalnością, które naturalnie wpisały się w moje życie prywatne i zawodowe. Od lat wspieram polskie i włoskie firmy w obszarze komunikacji językowej, organizacyjnej i międzykulturowej, działając na rzecz rozwoju biznesu oraz trwałej współpracy pomiędzy Polską a Włochami. Jestem założycielką projektu społeczno-edukacyjnego Mente Italiana, promującego szeroko pojętą kulturę włoską w Polsce oraz budującego przestrzeń dialogu między językiem, mentalnością i biznesem

Monika

Kategorie

Social media